OFICJALNA STRONA INTERNETOWA KLUBU SPORTOWEGO

NASZA DYSKOBOLIA

Pucharowa środa w Opalenicy

Promień-Nasza Dyskobolia

foto: Anna Borowiak /grodzisk.naszemiasto.pl.

Jak nie w lidze to w Pucharze Polski… w 1/32 Pucharu Polski na szczeblu wielkopolskim los skojarzył ze sobą Naszą Dyskobolię i Promień Opalenica. Mecze pomiędzy tymi zespołami bywały zazwyczaj interesujące, zacięte i wyrównane. Zważywszy dodatkowo na to, że w tym meczu wynik musi być rozstrzygnięty to zaczyna się robić jeszcze ciekawiej. Tak więc, w oczekiwaniu na dobre widowisko, zapraszamy wszystkich kibiców i sympatyków biało – zielonych by w środku tygodnia zafundowali sobie odrobinę piłkarskich emocji i pojawili się w środę o godzinie 17:30 na stadionie w Opalenicy.

 

Naszego rywala w zasadzie nie trzeba szerzej przedstawiać, bowiem w poprzednim sezonie walczyliśmy z nim w ramach rozgrywek klasy okręgowej. Terminarz zetknął nas wtedy już w pierwszej kolejce i wówczas w tropikalnych warunkach w sierpniowe, sobotnie popołudnie Nasza Dyskobolia wygrała w Opalenicy 3:0 a bramkę z cyklu „stadiony świata” strzelił Dawid Cech.

 

Promień odrobił doskonale zadanie domowe i na inaugurację rundy wiosennej, na sztucznej murawie w Grodzisku wywalczył bezbramkowy remis. Zespół z Opalenicy przez pełne 90 minut tego spotkania konsekwentnie i mądrze się bronił. Można wręcz powiedzieć, że zaryglował swoją bramkę i schowany za podwójną gardą czyhał na kontratak.

 

Do środowego meczu obie drużyny przystępują w zgoła odmiennych nastrojach. Nasza Dyskobolia podbudowana dwoma wyjazdowymi zwycięstwami w lidze będzie chciała niewątpliwie przedłużyć zwycięską passę i pokonać przeciwnika także w meczu Pucharu Polski.

 

Z kolei Promień Opalenica w dwóch kolejkach klasy okręgowej odnotował dwie porażki, nie strzelając nawet bramki. W pierwszej kolejce uległ w Lwówku Polonii Nowy Tomyśl 2:0. W drugiej kolejce doznał jeszcze boleśniejszej porażki na własnym boisku, ulegając Canarinhos Skórzewo 0:3. Te wyniki sprawiają, że Promień zajmuje obecnie ostatnią lokatę w tabeli II grupy klasy okręgowej. Mecz z Naszą Dyskobolią będzie dla drużyny z Opalenicy świetną okazją do przełamania i udowodnienia sobie i kibicom, że dwie ligowe porażki to tylko wypadek przy pracy i złe miłego początki.

 

Co by jednak nie mówić i jak nie analizować, nikt na pewno tanio skóry nie sprzeda i powiem szczerze, że nie jestem do końca przekonany czy wystarczy 90 minut aby rozstrzygnąć, kto będzie grał w kolejnej rundzie Pucharu Polski.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest