OFICJALNA STRONA INTERNETOWA KLUBU SPORTOWEGO

NASZA DYSKOBOLIA

Strzał z Karola #27

R. Stopa, S. Jaszyk lightmoon.pl

Foto: R. Stopa, S. Jaszyk (lightmoon.pl)

Dołączenie do Naszej Dyskobolii było jedną z najlepszych decyzji...

2021-04-03

Z Erykiem Nowakiem rozmawia Karol Hoffmann

 

Kontynuując przedstawianie członków naszego sztabu dziś rozmawiamy z  najmłodszy stażem i wiekiem członkiem tego teamu. Od maja zeszłego roku pełni w klubie rolę asystenta trenera Radka Nolki. Eryk Nowak bo o nim mowa to prawdziwy pasjonat piłki nożnej i pracy trenerskiej z zaangażowaniem realizujący swą pasję w klubie. Będący cały czas na dorobku ale już sporo potrafiący. Prezes Naszej Dyskobolii Filip Groszczyk mówił o nim:

„W sztabie szkoleniowym posiadamy także młodego, ale bardzo zdolnego i ambitnego asystenta trenera. Eryk Nowak przygotowuje się fachu trenerskiego i już nie możemy się doczekać, aż wskoczy w pełnoletniość i udokumentuje swoje stanowisko odpowiednim certyfikatem”.

 

Dołączyłeś do sztabu Naszej Dyskobolii stosunkowo niedawno bo w maju 2020. Jak to się stało, że znalazłeś się w klubie i zostałeś asystentem trenera Radka Nolki?

Około rok temu zdecydowałem założyć stronę dla trenerów piłki nożnej na Facebook’u. Jak się później okazało, dzięki niej zauważył mnie trener Nolka. Krótko po tym, skontaktował się ze mną i wstępnie zapytał czy byłbym zainteresowany funkcją asystenta trenera. Po rozmowie z nim odezwał się do mnie prezes z oficjalną propozycją współpracy. Od samego początku, bez chwili zastanowienia chciałem objąć tą funkcję w klubie. Nawet gdy nie pełniłem żadnej roli w klubie bardzo często byłem obecny tak na meczach domowych, jak i wyjazdowych Dyskobolii. Już wtedy bardzo się ucieszyłem i cieszę do dnia dzisiejszego, iż dostałem możliwość pracy w klubie.

Jaki jest Twój zakres obowiązków jako trenera asystenta, za co jesteś odpowiedzialny w klubie?

Moim głównym zadaniem jest przede wszystkim wspomaganie pierwszego trenera i zadbanie o to, żeby nie wszystko było na jego głowie. Mam na myśli chociażby przygotowanie organizacyjne ćwiczeń na boisku itd. chodzi na przykład o wyznaczenie pola ćwiczenia czy też organizację znaczników. Podczas meczu zajmuje się między innymi rozgrzewką zawodników pierwszego składu oraz tych którzy zasiedli w meczu na ławce rezerwowych a także przekazywaniem wskazówek dotyczących ustawienia przy stałych fragmentach gry.W czasie treningów, staram się jak najwięcej podpowiadać zawodnikom w różnych grach i ćwiczeniach. Zdarza się też, że to ja je prowadzę.

Jak oceniasz swoją prawie roczną przygodę z Naszą Dyskobolią? Co daje Ci możliwość pracy w klubie?

Po blisko roku pracy, mogę na pewno powiedzieć, że dołączenie do Naszej Dyskobolii było jedną z najlepszych decyzji w moim życiu. Ta współpraca jeszcze bardziej pogłębiła moją chęć dalszego samorozwoju. Pracy w Naszej Dyskobolii zapewnia mi możliwość zdobywanie doświadczenia. Cenię sobie porozumienie z trenerami Nolką i Adamczakiem od których uczę się niesamowicie dużo. W klubie panuje pełen profesjonalizm. Myślę, że jest to doskonałe miejsce, aby wiele się nauczyć. Podsumowując blisko roczną przygodę z klubem, oceniam jak najbardziej pozytywnie, mając na myśli samorozwój jak i  też wyniki naszego zespołu.

Jak już wspominaliśmy w Naszej Dyskobolii jesteś niecały rok ale już wcześniej interesowałeś się zagadnieniami związanymi z pracą trenera. Prowadzisz na FB stronę „Effective football training”. Opowiedz coś więcej o tym projekcie. Skąd pomysł na prowadzenie takiej strony? Do kogo adresowana jest ta strona? Jak ten projekt się rozwija?

Strona ‘’Effective football training” powstała 23 marca 2020 roku. Głównym jej celem było dzielenie się wiedzą z trenerami pracującymi w całej Polsce. Zakładając ten profil, nie spodziewałem się, że w tak krótkim czasie osiągnie 1400 polubień. W moim odczuciu witryna rozwija się w dość szybkim tempie i liczę na to, że to nie koniec. Kieruję ją nie tylko dla trenerów czy też trenerek, ale innych osób związanych z piłką nożną.

Jak to się stało, że zainteresowałeś się pracą trenera? W gruncie rzeczy to bardzo niewdzięczna robota a w przypadku słabych wyników zespołu trener jest pierwszym do zmiany. Co Tobą kierowało w wyborze tak niełatwej profesji?

Zależy jak by na to spojrzeć. Z jednej strony jest to niewdzięczna, lecz z drugiej strony cudowna praca. Rozstania z klubem wynikające z  niezadowalających wyników na pewno nie są łatwe, ale są też rzeczy, które sprawiają, że to piękny zawód. Awans z zespołem do wyższej klasy rozgrywkowej, wygranie pucharu czy też powołanie zawodnika, którego się trenuje  do reprezentacji kraju – to tylko kilka z tych ‘’pozytywnych stron medalu’’. Dla każdej z nich warto zostać trenerem. Chęć trenowania pojawiła się jeszcze, kiedy byłem zawodnikiem akademii, której prezesem jest Radosław Nolka. Zacząłem wówczas interesować się taktyką piłki nożnej i szkoleniem dzieci i młodzieży. Teraz już wiem, że jest to coś, co chcę robić w przyszłości. Piłka nożna jest bardzo ważna w moim życiu i nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez piłki. Myślę, że jest to główna przyczyna tego, że chciałem zostać trenerem.

Hiszpańska finezja, włoskie catenaccio, czy szybka i pełna walki liga angielska? Do którego z tych stylów jest Ci najbliżej? Jaki styl gry preferujesz i jak powinny grać prowadzone przez Ciebie zespoły?

Prawdę mówiąc, jeśli chcesz osiągnąć sukces w piłce seniorskiej kluczowe jest dostosowanie stylu gry do możliwości zespołu, który prowadzisz. Wydaje mi się, że większość trenerów chciałoby, aby jego zespół utrzymywały się przy piłce na połowie przeciwnika jak zespoły Guardioli, czy też od razu po stracie starał się odebrać rywalowi piłkę jak zespoły Kloppa. Nie jest to możliwe, ponieważ każdy z nas prowadzi innych zawodników. Drużyny prowadzone przeze mnie, mają mieć styl po prostu skuteczny. Ma on dawać nam zwycięstwo w meczach, a kibicom radość, kiedy spojrzą w tabelę na koniec sezonu.

Czy masz swojego ulubionego trenera, na którym się wzorujesz?

Na świecie aktualnie jest wielu świetnych trenerów. Nie potrafię wskazać jednego na którym się wzoruje, ponieważ staram się wyciągnąć coś od każdego. Jednak trenerem, który zrobił na mnie dotychczas największe wrażenie jest Niko Kovac, którego pracę miałem okazję podglądać podczas obozu jego drużyny w Opalenicy.

Puśćmy na chwilę wodze wyobraźni, znajdujesz w swojej skrzynce mailowej ofertę pracy w wielkim klubie. Chciałbyś aby byłaby to oferta z… Dlaczego akurat z tego klubu?

Chciałbym, żeby był to Real Madryt. Kibicuję im już od kilku lat, a prowadzenie tego zespołu jest jednym z moich marzeń.

Dziękuje za rozmowę i życzę wielu trenerskich sukcesów oraz szybkiego powrotu na ligowe boiska.

Dziękuje bardzo!

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest