Aktualności

Strzał z Karola #4


Strzał z Karola – odcinek 4/2020

Sponsor… and Nothing Else Matters

2020-08-24

Karol Hoffmann

Pomysł na dzisiejszy odcinek “Strzału z Karola” dopadł mnie sam…w samochodzie. Słuchałem radia a w nim, a jakże, wiadomości sportowych. Właśnie podawano wyniki meczów drugiej ligi żużlowej i dowiedziałem się, że w na tym poziomie jeździ… Metalika. Pomyślałem, że może James Hetfield albo Lars Urlich postanowili zmienić branżę i ostre granie zamienić na ostrą jazdę na wirażach ale już w kolejnej chwili moje wątpliwości zostały rozwiane gdyż dowiedziałem się, że to… Metalika Recycling a przecież, ta muzyczna choć szarpie struny od 1981 na pewno nie nadaje się do recyclingu… Wiadomości sportowe się skończyły ale miałem przeczucie Metalika Recycling Kolejarz Rawicz jeszcze mnie czymś zaskoczy… Postanowiłem to sprawdzić i po powrocie do domu zajrzałem na stronę klubu na Facebooku już wiedziałem, że miałem racje.

Na samej górze strony widniało logo klubu i choć nie jestem prawnikiem zajmującym się prawami autorskimi to jestem prawie, że pewien, że mamy tu „delikatny” plagiat. Zresztą zobaczcie i oceńcie sami:

 

 

 

Nazwa sponsora dołączona do nazwy klubu sportowego nie jest w naszym kraju niczym nowym, od lat robi się takie zabiegi, zresztą Dyskobolia też nazywała się kiedyś Groclin Dyskobolią… Mój pogląd jest taki, że sponsor jeżeli chce niech obstawi cały stadion swoimi reklamami ale w tradycyjną nazwę klubu raczej nie powinien ingerować. A takie przykłady „radosnej twórczości” jak ten z Rawicza utwierdzają mnie w moim przekonaniu. O ile kluby piłkarskie są raczej przeciwne takiej ingerencji w swoje tradycyjne nazwy, o tyle w żużlu, siatkówce czy koszykówce sponsorzy w nazwie klubu to normalność. Do tego jeszcze często zdarza się tak, że wraz z nowym sezonem zmienia się sponsor a co za tym idzie nazwa klubu…
Czasami naprawdę trzeba być czujnym, żeby wiedzieć jak nazywa się klub, któremu kibicujemy. Przypadek rawicki tak mnie zaciekawił, że postanowiłem poszukać podobnych smaczków w innych ligach. Zacząłem od żużlowej Ekstraligi i okazało się, że tam też jest ciekawie. W tym sezonie na tym poziomie rozgrywek walczy klub o wdzięcznej nazwie Moje Bermudy Stal Gorzów. Moje bermudy były bardzo przydatne przy okazji ostatniej fali upałów ale trop odzieżowy w przypadku gorzowskiego kluby jest błędny bowiem „Moje Bermudy” to nazwa… osiedla mieszkaniowego położonego pod Gorzowem. Klub z Gorzowa zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli Ekstraligi… cóż jakie Bermudy takie wyniki… Ten żużlowy trójkąt bermudzki uzupełnia zespół Startu Gniezno. Przypadek tego klubu pokazuje, że nadmiar sponsorów to czasem też może być problem. Start ma ich trzech, stąd też w Gnieźnie mamy klub o jakże łatwej do zapamiętania nazwie Car Gwarant Meble Kapi Budex Start Gniezno. Podobno kibice w Gnieźnie już czekają na mecz z Arged Malesa TŻ Ostrovia Ostrów Wielkopolski. Ciekawie bywa też w siatkówce, zwłaszcza w niższych ligach, gdzie sponsorzy reprezentują bardzo różne branże i tak w grupie trzeciej II ligi kobiet walczy MKS Chełmiec Wodociągi Wałbrzych a w grupie II BAS Kombinat Budowlany Białystok, a w niedalekim Kościanie (grupa pierwsza II ligi) UKŻPS COCCODRILLO Kościan. Za to w męskiej drugiej lidze w grupie piątej AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra no i na zakończenie tej wyliczanki w grupie szóstej Neobus RAF-MAR Sołek Cars Niebylec.

Wertując tabele niższych lig koszykówki również można trafić coś oryginalnego jak choćby grający w II lidze mężczyzn zespół Nabzdyk BMSlam Stal Ostrów Wielkopolski i już na zakończenie z tej samej ligi, coś co o mało nie zwaliło mnie z nóg Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie. Powiem szczerze, że patrząc na te wszystkie nazwy dorzucenie do Dyskobolii nazwy „Groclin” wydaje się być dziecinną igraszką. Zdaje sobie jednak sprawę, że gdyby nie te firmy zapewne spora część tych klubów już dawno nie brałaby udziału w ligowych zmaganiach w swojej dyscyplinie. Z drugiej strony co kogo podkusiło aby swojej firmie dać nazwę „Agencja Turystyczno-Transportowa Polkąty sp. z o.o.”. Mam wrażenie, że granica między oryginalnością a śmiesznością bywa bardzo cienka. A w końcu wszystko to co napisałem wcześniej blednie przy nazwie nowozelandzkiego klubu Taumata FC. Niby nic wyjątkowego ale musicie wiedzieć, że Taumata FC to skrót – pełna nazwa klubu brzmi bowiem: Taumatawhakatangihangakoauauotamateaturipukakapikimaungahoronukupokaiwhenuakitanatahu Football Club. Powodzenia dla wszystkich, którzy właśnie próbują przeczytać tą nazwę.