Aktualności

Letni okres przygotowawczy


Śmiało można pokusić się o wniosek, że Nasza Dyskobolia jest w okresie przygotowawczym już od stycznia. Przez zawieruchę związaną z „pandemią” biało-zieloni w zasadzie „przeskoczyli” z jednego cyklu przygotowań do drugiego.

Podobnie w stosunku do treningów w okresie styczeń-marzec, podopieczni Radosława Nolki trenują aż trzy-cztery razy w tygodniu, a ilość spotkań na boisku podkręcają mecze sparingowe. Biorąc pod uwagę panujące warunki atmosferyczne bardzo wysoka frekwencja na treningach napawa wielkim optymizmem, ale przede wszystkim dumą. Mając na uwadze to w jak mocny sposób Nasza Dyskobolia przygotowuje się do nowego sezonu niech każdy sam odpowie sobie na pytanie, o co walczyć będziemy walczyć w nadchodzących rozgrywkach.

Nie trzeba być wybitnym ekspertem piłkarskim, by wiedzieć, że mecze sparingowe służą wszystkiemu – tylko nie wynikowi. Pewnie większość czytających to uśmiechnie się pod nosem twierdząc, że to argument na uzasadnienie porażki w pierwszym meczu towarzyskim. Niepodważalnym faktem jest, że pierwsze spotkanie sparingowe przegraliśmy z Lipnem Stęszew 3:1. Niezaprzeczalnym pozytywem jest natomiast fakt, że w trakcie tego sparingu szansę na sprawdzenie się na tle starszych i bardziej doświadczonych rywali dostali młodzi, grodziscy piłkarze. Z całą pewnością kadrę Naszej Dyskobolii w letnim okienku zasili dwóch nastoletnich zawodników – wychowanków zarówno UKS Dyskobolia jak i Grodziskiej Akademii Piłkarskiej. Co z pozostałymi juniorami aspirującymi do gry w Naszej Dyskobolii? Czas pokaże, aczkolwiek zdaje się, że jeśli nie opuszczą swojego macierzystego Klubu już teraz to z całą pewnością mają szansę i możliwość kontynuowania przygody z piłką po ukończeniu wieku juniora w Naszej Dyskobolii.

Pozostając w temacie młodzieży możemy zgrabnie przejść do drugiego sparingu, gdzie rywalem był Sokół Pniewy. Mecz zakończył się remisem 2:2, a ok.70 minut w podstawowym składzie rozegrał niespełna 16-letni wychowanek Grodziskiej Akademii Piłkarskiej, który kilkukrotnie narobił zamieszania w szykach rywala po ich prawej stronie boiska. Niestety, przy okazji występu drugiego z zakontraktowanych juniorów doszło do sporego błędu w okolicach pola karnego, w skutek którego zawodnik Sokoła Pniewy zdobył drugą bramkę. Pierwsze śliwki robaczywki – i nie ma sensu obciążać głowy tego perspektywicznego zawodnika „kiksem” w spotkaniu typowo towarzyskim. Szansę na kilkanaście minut na placu gry otrzymali także pozostali juniorzy i wypadli całkiem przyzwoicie w grze z o wiele starszymi rywalami.

Poza wprowadzaniem na boisko ww. zawodników uczestniczą oni także w jednym treningu tygodniowo, by obyć się z podejściem do pracy Sztabu Trenerskiego oraz klimatem drużyny seniorów. Głęboko wierzymy, że Ci młodzi piłkarze w niedługim czasie na stałe zasilą szeregi Naszej Dyskobolii. Jak to mawiają – od przybytku głowa nie boli, lecz biorąc pod uwagę… 25 osobową(!) kadrę piłkarzy zgłoszonych do rozgrywek, można dać juniorom czas i szansę na dogranie rozgrywek w swojej kategorii wiekowej. Wypowiedzi dot. juniorów, których umowy transferowe zostały już zawarte wyglądają nieco enigmatycznie, ale to dlatego, że zaprezentujemy Wam ich sylwetki w przyszłym tygodniu.

Jak widać kadra na sezon 2020/2021 jest bardzo szeroka i jeśli wszyscy zawodnicy narzekający na drobne urazy dojdą do pełni sił z pewnością na kilka pozycji będzie spora rywalizacja co powinno jeszcze bardziej wpłynąć na poziom poszczególnych piłkarzy, a w konsekwencji całej Drużyny. Niestety w przebiegu ostatnich tygodni Bartosz Jóźwiak postanowił zawiesić buty, a w zasadzie rękawice, na kołku. „Józiu” bardzo dziękujemy za wkład w rozwój Naszej Drużyny!
Kadrę biało-zielonych uszczupla także decyzja jeszcze jednego z bramkarzy – Szymona Hemmerlinga. Szymon postanowił wrócić do GKS Dopiewo, gdzie stanie między słupkami czwartoligowca. Nie rozstajemy się z Szymonem permanentnie stąd przejście do Dopiewa nastąpi na zasadzie wypożyczenia.

Głębsza analiza obu sparingów i uczestniczących w nich poszczególnych piłkarzy mogłaby delikatnie odkryć karty przed potencjalnymi ligowymi rywalami wobec tego pozostaje nam jedynie zachęcić, byście kolejne sparingi zobaczyli na własne oczy.

Przyszły tydzień jest ostatnim, który poddany będzie sporej intensywności. Później podopieczni Trenera Nolki będą mieli trochę wytchnienia, bowiem już ósmego sierpnia zainaugurują rozgrywki meczem w Opalenicy. Przed nami jeszcze dwa, ostatnie, sparingi. Oba odbędą się na boiskach bocznych Stadionu w Grodzisku:

LSSG Grodzisk – środa 22.07 – 19:00,

✅ Sokół Rakoniewice – sobota 25.07 – 16:00.