Aktualności

Trudno w Opalenicy, łatwo z Pogromem. Jak będzie w Rostarzewie ?


Promień Opalenica – Nasza Dyskobolia Grodzisk 0-0

W 8. kolejce piłkarskiej A-klasy Dyskobolia zmierzyła się w Opalenicy z tamtejszym Promieniem. Mecz stał na bardzo wyrównanym poziomie, jednak obiektywnie należy przyznać, że to piłkarze Promienia byli bliżsi wygrania meczu. Dwa strzały w poprzeczkę i kilka naprawdę ładnych akcji zakończonych obroną Krzysztofa Trzybińskiego, to wystarczające powody do zadowolenia z wywiezionego punktu. Choć waga spotkania była spora – drużyny z „czuba” tabeli z miejscowości, które zawsze pragną sobie coś udowodnić, to zachowanie jednego z zawodników Promienia zdecydowanie wykroczyło poza sportową rywalizację.  Jeszcze w pierwszej połowie, tuż przy lini  bocznej, bliżej nieokreślony A-klasowy wirtuoz piłkarski z Opalenicy brutalnie sfaulował Konrada Najdka. Nie było to twarde wejście, nie było też w tym cienia przypadku. Celem była noga i cel ten został zrealizowany – potworny ból Konrada i szpital.

 

Nasza Dyskobolia Grodzisk– Pogrom Luboń  2-0  (Apolinarek ’18 Piątyszek ’42 )

Pierwsza połowa spotkania przebiegła pod dość wyraźne dyktando biało-zielonych.  Kilka prób atakiem pozycyjnym, gdzie dyrygentem był kapitan – Michał Zajączkowski oraz bardzo dobrze znane kibicom z Grodziska uruchomienie Huberta Wasielewskiego długim podaniem na prawej stronie, zaowocowało pierwszą bramką w 18. minucie (Apolinarek) i rzutem karnym wykorzystanym przez Tomasza Piątyszka w minucie 42. O drugiej połowie spotkania można napisać jedynie tyle, że się odbyła. Dyskobolia podtrzymała procent posiadania piłki, jednak częściej piłka przemieszczała się w poprzek boiska, niż do przodu.

 

Następna, 10 kolejka, to wyjazd do Rostarzewa na mecz z Orłem. Przeciwnicy biało-zielonych jak do tej pory nie mogą zaliczyć sezonu do udanych – w 9 spotkaniach aż 6 razy ulegli rywalom. Mimo kontuzji dwóch kluczowych zawodników – Krzysztofa Dudka i Konrada Najdka, Dyskobolia jest zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania.