Aktualności

Antoni Thum, Prezes Dyskobolii 1932-1935


Kontynuując nasz cykl „Legendy Dyskobolii” publikujemy dziś fragment książki „Antoni Thum: legenda przedwojennego Grodziska” autorstwa p.Zachariasza Wojciechowskiego, który prywatnie jest wnukiem legendarnego Grodziszczanina. O wiele więcej informacji z życia Antoniego Thuma znajdziecie w ww. publikacji, którą bez problemu powinniście otrzymać w Grodziskiej Biblioteczce Regionalisty tj. u p.Dariusza Matuszewskiego – Kustosza Muzeum Ziemi Grodziskiej.

 

Wielokierunkowe działania społeczne Thuma mogą nasuwać pytanie. Jakie akcje charytatywne, sportowe, kulturalne, a także obronne mogły liczyć na wsparcie? Całościowa ocena tego udziału będzie trudna tym bardziej, że nie da się wydzielić jego działań społecznych. „Ciekawskim”, którzy dopytywali o to ile środków przeznaczył na ten czy ów cel, przekornie w tych sytuacjach powtarzał, iż ,nie powinna wiedzieć prawica co czyni lewica”. Powszechnie było wiadome, że wielokrotnie zastrzegał sobie, by nie upubliczniano nazwiska przy sponsorowanych okazjach i na listach dobroczynnych. Mówił to artystom rysownikom, lokalnym literatom, którzy nie zważając na stawiane warunki — ujawniali jednak jego zaangażowanie. Zrobił tak m.in. Hilary Majkowski czy artysta plastyk Czesław Borowczyk wydając swoją słynną „Tekę ” z grafiką” w 1934. Później upubliczniono, że uczestniczył w budowie Pomnika Powstańców Wielkopolskich, Kosynierów Grodziskich, w odnowie Pomnika Jana Nepomucena i budowie Groty przed szpitalem. Funkcje pełnione społecznie i honorowo mogą wskazywać na skalę jego zaangażowania przy wielu trudnych zadaniach, najpierw jako dyrektora browarów.

Kiedy został prezesem KS Dyskobolia, jego intencją była chęć wsparcia klubu, był przy budowie trybuny sportowej w 1925 roku „duchem i ciałem”. Później dołączył do grona dyskretnych sponsorów, po tym jak gen. Kazimierz Sosnkowski zapoczątkował ogromną falę dobroczynności na rzecz pierwszego w Wielkopolsce stadionu i grodziskiego sportu. Sławnego generała Thum znał osobiście poprzez szwagra Bujakiewicza zarządcę jego majątków, a tuz przed wybuchem wojny Sosnkowski utworzył na krótko sztab w wilii przy ul. Żwirki i Wigury. Należy wspomnieć, że 28 lutego 1933 roku odbyło się Walne Zebranie Klubu Dyskobolia Grodzisk. Było wówczas 148 członków, a majątek pieniężny wynosił 2,5 tys. zł. Piłka nożna miała dwie drużyny, ponadto były sekcje: lekkoatletyczna, gier sportowych, tenisowa, ping ponga i żeńska. Wtedy ponownie wybrano nowy zarząd. Prezesem został Antoni Thum. Wiceprezesami: Karol Hoffmann, Jan Węclewicz, skarbnikiem Mieczysław Schneider. Wśród kierowników trzeba wymienić: Kazimierza Beygę (piłka nozna), a sekcje objęli: lekkoatletyczną Mieczysław Gronostaj, tenisową Franciszek Kubalczak, pingpongową Zdzisław Lesiński i żeńską Janina Kowalska.

W czasie pełnienia przez Antoniego Thuma obowiązków prezesa w Klubie Sportowym w latach 1932-1937 widoczny był rozmach w działaniu i ambitne wyzwania. Bezpośrednio po rozpoczęciu kadencji przypadły obchody 10-lecia istnienia Dyskobolii. Zarząd podjął odważne decyzje organizacyjne, ustalając niezwykle bogaty program sportowy w dniach od 3-5 maja 1932 r. Zaraz po obchodach nastąpił radosny awans do klasy B (dzisiejsza III liga), jakby prezent dla sportowców na święto dziesięciolecia KS. Klub zbudował boisko do piłki nożnej, czterotorową bieżnie, kort tenisowy oraz basen. Z czasem nastąpiło odejście od kortu betonowego, jako ze był niezgodny z ówczesnymi wytycznymi i ujemnie wpływał na kondycję fizyczną graczy. Przewidywano powstanie sekcji bokserskiej.

W roku 1932 rozegrano pierwszy międzynarodowy zwycięski mecz w historii Klubu z niemiecką drużyną Weiss Blau Schwiebuss (Swiebodzin) przy publiczności liczącej ponad 1000 osób. (…) Naszą drużynę wraz z jej prezesem ogarnęła wówczas euforia, gdyż mecz był organizowany z jego inicjatywy, a on czuł się odpowiedzialny za drużynę i jej wyniki. Po meczu otwierano szampany, także te grodziskiej produkcji piwnej, a biesiadę kończono dopiero nad ranem opowiadając sobie o momentach triumfu na boisku.

Wspomnę jeszcze jeden głośny mecz Old Boyów Warty Poznań i Dyskobolii Grodzisk rozegrany 22 lipca 1934 roku. Imprezę urządziła Dyskobolia. Drużyna Warty składająca się z byłych graczy ligowych przeciw reprezentacji Dyskobolii. Na szczególną uwagę komentowaną przez poznańską prasę, zasłużył Antoni Thum swoją strzeloną jedenastką, w ocenie komentatora nie do obrony przez bramkarza Warty.

(…) W sierpniu 1937 roku KSP Dyskobolia z okazji 15-lecia istnienia miała rozegrać mecz z drużyną Preussen z Międzyrzecza (Meseritz, Niemcy). Przygotowania były niezwykłe intensywne. Ustalono niezawodny skład zawodników: Kotlarek, Stachowiak na bramce. Obrońcy: Jezierski, Konewka. Pomoc: Lemański, Hojka, Gruch. Napastnicy: Kosicki. Maik, Kalka, Palicki, Kuzka, Chwalisz, Kurasiak. Specjalne treningi, by Niemców „położyć” prowadził przodownik piłkarski L.Wolski. 29 sierpnia mecz odwołali Niemcy, bo piłkarze Sportklub Preussen mieli wziąć udział w ważnej uroczystości politycznej. Był to już czas kiedy Niemcy nie chcieli dać się upokorzyć przez lokalną drużynę sportową z Grodziska, której siłę poznali pięć lat wcześniej. Słynna Dyskobolia pojechała wtedy na mecz do Śmigla. Śledząc wyniki przedwojennej Dyskobolii odnosi się wrażenie, ze nasza drużyna była niezwyciężona. Sukces Grodziska jako ośrodka gospodarczego miał przełożenie na rewelacyjne osiągnięcia sportowe. Wymienić wystarczy wyniki z kilku lat:

O mistrzostwo klasy C Dyskobolia — Grom Poznań (4:1) wówczas to bramkarzowi Gromu złamano obojczyk. W grudniu 1937 w klasie C grupie II: I miejsce Dyskobolia Grodzisk, II Korona Bukowiec, III KP w Buku IV Promień Opalenica. Godzi się przypomnieć uroczyste obchody jubileuszu Dyskobolii w Grodzisku w niedzielę 9 września 1937 roku, na 15-lecie istnienia Klub organizował mszę świętą, poświęcenie sztandaru, historię klubu odczytał wtedy A. Ptak.

Był wtedy starosta i lokalne władze. Mecz z Wartą – ligą okręgowa, wygrała Dyskobolia 5:0. Drugiego lipca 1938 roku Dyskobolia – wygrywa z Unią Kościan (zespół A-klasowy) 4:2, W lipcu 1939 roku znów zajęła I miejsce przed Polonią, Koroną i Dyskobolią II. O mistrzostwa klasy B z Sokołem 2:0 (22.09.1936); 25 maj 1937 z KKS Ka-ścian 2:1 po przerwie 2:0; z Sokołem Leszno, 5:1; Z KS Lipno Stęszew 4:3 (22.07.1937; z Sokołem Wolsztyn 7:0;z Pogonią Śmigiel 4:1; z Lipnem 2:0; z Mo-siną 4:0 (5.07.1937r.); Z Czarnymi z Wolsztyna 4:2 (01.07.1937r.); Z Promieniem Opalenica 8:1 (19.08.1937r.); z Sokołem Wolsztyn 6:0 i po przerwie 26.08.1937 r. 4:0; z Koroną 3:0 (13.09.1938r.; z Polonią Nowy Tomyśl 9:0 (19.05.1938); Z Koroną 1 1 :0 (31.05.1938r) ;z Promieniem Opalenica 10:0 (23.05.1939r).

Wyniki mówią same za siebie. Nigdy przedtem nie działo się tak dobrze w Dyskobolii, jak w tych latach. Wybuch II wojny światowej zahamował wszelką działalność publiczną i sportową, którą oficjalnie zawieszono, a sportowcy grodziskiej Dyskobolii borykali się z gehenną lat okupacyjnych.